post

Ubezpieczenie terminowe na życie zabezpiecza wskazaną przez nas osobę – najczęściej współmałżonka – na wypadek naszej śmierci. To obecnie najczęściej podpisywany typ polisy, jednak czy najlepszy?

Ten typ ubezpieczenia jest popularny choćby dlatego, że często stoi się niezbędnym elementem wymaganym przez banki przy zaciąganiu kredytu hipotecznego. Są te zazwyczaj wybierane przez pracodawcę w ramach tzw. ubezpieczenia grupowego. Polisa jest wtedy wykupywana na pewny czas – zazwyczaj czas trwania kredytu lub do 75. roku życia – a w czasie zapłaty ostatniej składki nie są nam wypłacane żadne środki. Ponieważ kredyty hipoteczne są obecnie brane na 20–30 lat, może się zdarzyć, że w takim momencie nie mamy możliwości na wykupienie polisy z rozsądną kwotą składek – z tej prostej przyczyny, że rosną one wraz z wiekiem. 

Podpisując tego rodzaju polisę, sprawdźmy więc, czy istnieje możliwość jej zmiany i rozszerzenia o dodatkowy zakres świadczeń (np. wtedy, gdy będzie nas na to być). Wypytajmy też agenta ubezpieczeniowego, w jakich sytuacjach nie możemy liczyć na wypłatę świadczeń, jakie są wszelkie wyłączenia i ograniczenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. To niezwykle ważne, bo znając wszelkie kruczki prawne, jakie stosują ubezpieczyciele, unikniemy rozczarowania. Sprawdźmy też, czy suma ubezpieczenia jest podwyższana o wskaźnik indeksacji. Może się bowiem zdarzyć, że w przypadku inflacji suma bycie się na końcu mała, że polisa straci swe znaczenie. Jeśli nas na to być, możemy zmienić ubezpieczenie terminowe na życie, przekształcając je w polisę na życie i dożycie. Gwarantuje ona – przy trochę większych składkach – wypłatę środków po osiągnięciu określonego wieku, co dla samotnych emerytów, którzy nie mogą liczyć na pomoc dzieci, może wykazać się zbawienne.